
Ostatnio, w trakcie jednej z rozmów wstępnych, które ja i członkowie mojego zespołu przeprowadzamy z kursantami, żeby ocenić ich poziom językowy i doradzić, w jakiej formie najlepiej z nami współpracować, jeden z kursantów powiedział: „Jestem na takiej grupie dla osób neuroróżnorodnych i było na niej kilku nauczycieli języków obcych, ale bardzo szybko wymiękli, bo nie potrafili z nami pracować”. I bardzo mnie to zdanie poruszyło, bo to, niestety, w wielu przypadkach ciągle święta prawda.
W dzisiejszym artykule pokazuję więc, jak można w bardzo łatwy sposób sprawić, aby osoby neuroróżnorodne mogły nauczyć się angielskiego